Rysiek Riedel skończyłby dziś 70 lat
Dodał: admin Data: 2026-09-07 16:11:44 (czytane: 3660)
Riedel do Tychów trafił jako jedenastolatek - rodzice się tam przeprowadzili i to właśnie w tym mieście, a nie rodzinnym Chorzowie, odnalazł swoje miejsce. Szkołę skończył na siódmej klasie podstawówki. Śpiewu nigdy się formalnie nie uczył. Po prostu śpiewał, tak jak umiał, i okazało się, że to wystarczy - więcej niż wystarczy. W dzieciństwie fascynowała go kultura Indian, marzył o życiu jak Winnetou czy Geronimo, i chyba właśnie stamtąd wzięła się jego późniejsza, dość specyficznie pojmowana potrzeba wolności.
Do Dżemu, który działał wtedy jeszcze pod nazwą Jam, dołączył w grudniu 1973 roku. Miał 17 lat. Przez kolejne dwie dekady to on był twarzą i głosem zespołu - śpiewał, grał na harmonijce, pisał teksty głęboko autobiograficzne, czasem aż nazbyt szczere. Zajmował się też rysunkiem, a jego prace niejednokrotnie lądowały na okładkach płyt Dżemu. Fanom zresztą po prostu je rozdawał.
Trudno jednak pisać o Riedlu bez wspominania o nałogu, bo on determinował drugą połowę jego życia. Mimo pogarszającego się zdrowia zespół koncertował i nagrywał aż do 1994 roku. W maju tamtego roku koledzy z grupy zdecydowali się na krok, którego chyba nikt się nie spodziewał - tymczasowo go zawiesili. Miesiąc później, 30 lipca, Riedel zmarł. Miał niespełna 38 lat. Przyczyną była niewydolność serca.
Reklama
Spoczywa na cmentarzu w Tychach-Wartogłowcu. Na nagrobku widnieje
fragment jednej z jego piosenek - "W życiu piękne są tylko chwile...".
Minęło
ponad trzydzieści lat, a "Wehikuł czasu", "Sen o Victorii" czy "Whisky"
wciąż grają w radiu i wciąż śpiewa się je przy ogniskach. Dziś, kiedy
wypadałyby jego siedemdziesiąte urodziny, warto na chwilę się zatrzymać i
przypomnieć sobie nie tylko legendę śląskiego rocka, ale i chłopaka z
Chorzowa, który miał w sobie zbyt wiele wolności, żeby dożyć starości.
/red/
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.9.174


















